24 sierpnia 2014

Ulubieńcy kosmetyczni sierpnia +recenzje

Cześć moi mili! :)


Wpadam dziś do was po długim czasie z moimi ulubieńcami kosmetycznymi na ten miesiąc. Kiedy zacznie się rok szkolny to notki będą pojawiać się raczej regularnie tak jak zawsze co tydzień w weekend. Mam trochę pomysłów i być może nakręcę jeszcze przez te dni wolne jakieś filmiki no i może pojawią się zdjęcia lub filmik mojego pokoju choć nie jest do końca gotowy,więc z tym się trochę wstrzymam. Mam już pomysł na następną notkę dotyczącą makijażu ale tego wam nie zdradzę. Przejdźmy do moich ulubieńców.Do każdego produktu dopisze co pisał producent i czy to się rzeczywiście sprawdziło .


1. Pierwszy produkt to szampon z Timotei o zapachu zielonej herbaty.
Powiem Wam,że na początku jak w sklepie otworzyłam buteleczkę w ogóle nie czułam zapachu ale powiedziałam sobie : 'a co tam wezmę zobaczymy co to jest'.
W domu po pierwszym użyciu to w sumie średnio spodobał mi się zapach ale po kilku myciach
się przyzwyczaiłam i jak mocniej się spienił szampon na głowie to całkiem łądny zapach
no jeszcze jeden plus to wygodne otwór w butelce bo nie wylewamy od razu całego na rękę tylko można to w miarę bardziej kontrolować.
___________________________________________________________
Producent zapewnia nas,że ten szampon:

Oczyści i nawilży nasze włosy, sprawiając,że staną się lśniące miękkie i piękne.

Moje zdanie:

Szampon rzeczywiście oczyszcza czy nawilża jakoś nie zauważyłam bo ja też nie mam jakoś przesuszonych włosów, miękkie no można powiedzieć ,że tak. 
Moim zdaniem szampon jest całkiem spoko jak ktoś nie jest jakoś specjalnie wymagający.
_____________________________________________________________________
ODŻYWKA

Odżywkę dostałam na urodziny ale jeszcze nigdy nie miałam tego zapachu i koloru.
Mam jeszcze zielony,który ma nadać objętości a fioletowy jest dla włosów farbowanych 
Ten pomarańczowy natomiast jest do włosów łamliwych i z rozdwojonymi końcówkami.
Szczerze mówiąc nie patrzałam dokładnie na co one mają być,bo używałam ich głównie do tego by łatwiej było mi rozczesywać moje włosy. Te odżywki poleciła mi kiedyś fryzjerka,ponieważ sama zauważyła,że moje włosy bardzo się plączą i często trzeba je przeczesywać a tym bardziej po ich myciu takie odżywki są niesamowite ! 
________________________________________________________________________
Producent:

Zawiera Jedwab i kompleks multiwitaminowy A,E,H,F i prowitaminę B5,które
pomagają zapobiegać łamaniu się i rozdwajaniu końcówek włosów, wygładzić i odżywić włosy bez ich obciążania,ułatwić rozczesywanie i układanie oraz zapobiegają elektryzowaniu się,zabezpiecza przed promieniowaniem UV i wysoką temperaturą no i nadają zdrowy wygląd,jedwabistą gładkośćć i blask.

Moje zdanie :

Odżywka pachnie przepięknie taką pomarańczą czy brzoskwinią. Na pewno czymś pomarańczowym.
Nie wiem czy zapobiega rozdwajaniu się końcówek i łamaniu się włosów bo nie zauważyłam jakiejś różnicy ale za to na pewno wygładzają trochę włosy i odżywia. Na pewno  ułatwiają mi rozczesywanie moich długich włosów. Owszem włosy po niej się nie elektryzują i czy na prawdę zabezpiecza przed promieniami UV i gorącą temperaturą to do końca nie wiem bo nie zawsze suszę włosy czy prostuje,więc nie mogę tego stwierdzić. Nadaje gładkość włosów ale na pewno nie jedwabistą ani specjalnie nie nadaje blasku
Ogólnie bardzo ją lubię bo spełnia moje wymagania 
i świetnie pachnie no i zapach przez jakiś czas troszkę sie utrzymuje :)

Drugi produkt to żel micelarny nawilżający do mycia i demakijażu.
Zacznijmy już od tego co zapewnia producent :
 Ten żel ma za zadanie dokładnie oczyścić z makijażu i zanieczyszczeń.
skutecznie nawilżyć i koić podrażnienia,odświeżyć i nawilżyć oraz przywracać uczucie komfortu.

Moje zdanie

Moim zdaniem spełnia wszystkie te zadania !.
Oczywiście nie oczyści rzęs z tuszu ale to służy do zmycia z twarzy podkładu czy innych produktów,które nałożyliśmy na twarz i to robi.Zmywa nawet cień z powiek i naprawdę koi,odświeża i nawilża. Używam go codziennie rano i wieczorem .
_____________________________________________________________________

Kolejny produkt to płyn micelarny do demakijażu i tonizacji twarzy i oczu.
Wcześniej używałam zawsze mleczka ale zaczęło mnie szczypać w oczy,więc kiedy zużyłam to zauważyłam w sklepie ten płyn,więc wypróbowałam bo koleżanka zawsze mówiła ,że ona woli zmywać oczy czymś takim niż mleczkiem i  ja dołączam się do niej.

Producent:

Płyn ma delikatnie oczyszczać wrażliwą skórę twarzy oraz oczu z makijażu,także wodoodpornego oraz zanieczyszczeń. Pełni funkcję toniku,działa łagodząco i odświeżająco. Przywraca komfort czystej skóry bez  pozostawienia uczucia ściągnięcia.

Moje zdanie:

Oczy mnie po nim ani w trakcie używania nie szczypią co najważniejsze. Nie próbowałam sprawdzać czy działa też na kosmetyki wodoodporne,bo nie mam takich kosmetyków. Jest łagodny nie podrażnia i odświeża. No i przywraca komfort czystej skóry.
_______________________________________________________________________


Kolejny produkt jest do trądziku.Dostałam go od dermatologa,więc jest on na receptę
ale go polecam,bo działa ! Może nie od razu ale po 3 dniach krostki robią się łagodniejsze.
Służy on do nakładania punktowego i trzeba o tym pamiętać,bo jak nałożymy na całą twarz to zapewne podrażnimy twarz. Produkt godny polecenia.
________________________________________________________________________

I znajdzie się też w ulubieńcach ten perfum. Moja mama zamówiła go z Avonu ale po czasie stwierdziła,że nie zbyt jej się podoba zapach a moim zdaniem jest piękny i tak też sądzą moje koleżanki. :).
Nie wiem jaki to zapach ale pachnie pięknie,może ktoś rozpozna po buteleczce. 
No i co najważniejsze czuć go i dość długo się utrzymuje.
________________________________________________________________________


Przed ostatnia rzecz to również urodzinowy prezent z maja. Nie używałam go przez jakiś czas bo byłam na obozie/kolonii i nie brałam go ze sobą ale ma cudny zapach i fajnie się pieni. 
Ma on za zadanie nawilżać i myślę,że to zadanie spełnia i ma też stymulować krążenie ale tego też nie mogę powiedzieć bo nie skupiałam się na takich rzeczach.
_______________________________________________________________________


 TAAK jestem spóźniona z tymi pomadkami ale to nic :D.
To jest moja pierwsza pomadka Baby Lips z Maybeline  
i mi się bardzo podoba choć kiedy Lucy ją pokazywała wyglądała na jej ustach tak naturalnie a u mnie wydała się bardziej różowa chyba ,że to przez światło u niej. Do tego efektu na moich ustach się przyzwyczaiłam. Pomadka nawilża i nadaje ładny kolor moim ustom,
więc jest wporząsiu ! :)

_________________________________________________________

No i dotarliśmy do końca postu.Mam nadzieję,że wytrwaliście.
W następnym poście już pojawi się moja twarz i na pewno będzie mniej
czytania ! :) Do następnego


Jak mijają wam resztki wakacji ? :)





Copyright © 2014 SUSZI , Blogger