15 kwietnia 2017

Trądzik.

Witajcie po długiej bardzo długiej przerwie. Nie było mnie tu z 2 miesiące co jest spowodowane poniekąd zbliżającą się maturą do której zostało już tylko 2 tygodnie oraz podjęcie się mojej próby leczenia trądziku. Mój trądzik był już dla mnie męczarnią. Zazwyczaj krostki owszem pojawiały się tylko w trakcie miesiączki ale jednak nie goiły się tak szybko tylko to zawsze trwało i trwało. Kupiłam raz produkty Clear&Skin w fioletowych butelkach i niestety po nich mnie wysypało. Nie wytrzymałam. Nie dość,że moja pewność siebie spadła to jeszcze podupadła moja psychika i humor całkiem mi się psuł, gdy spoglądałam w lustro.  Brat powiedział mi o swojej kuracji Axotrexem czyli odpowiednik Izoteku. Mnie moja Pani dermatolog przepisała Izotek. Na samym początku brałam Izotek 10 mg i nie było widać żadnej poprawy.  Teraz biorę dawkę 20 mg na przemian z 40 mg i wysyp mam tragiczny ale jak czytałam na różnych forach i blogach o izoteku to tak się działo każdemu przynajmniej do 2-3 miesięcy.  Skutki uboczne ? Oczywiście, że już się pojawiły aczkolwiek byłam ich świadoma,ponieważ dostałam całą ulotkę z informacjami o tym leku. Odczuwam między innymi suchość skóry ale z tym radzę sobie kremami. Bardzo polecam krem dla dzieci NIVEA i Iwostin (serie na dzień i na noc), odczuwam również suchość ust, pękają i z tym sobie radzę już mniej.  Staram się non stop nakładać krem na usta a kiedy jestem poza domem używam pomadek nawilżających. Odczuwam także swędzenie głowy właśnie z powodu jej przesuszenia,ponieważ włosy nie przetłuszczają mi się a pojawił się łupież. Potrafię nie myć ich do tygodnia, a będą ok ale jednak ja tyle z włosami nie dałabym rady, więc po prostu myje je co 2 dzień,
Wstawiam Wam zdjęcia wyglądu mojej twarzy po ponad 2 miesiącach leczenia Izotekiem. Będę oczywiście co jakiś czas zdawała relacje .






Copyright © 2014 SUSZI , Blogger